PawełGŁOWACKI
Odpowiedzi...

Rysunki – Kazimierz Wiśniak
Kawusia, dziurka, ziewnięcie
Nie zostało nic do dodania. Teraz już tylko kawusia, pączek, balkon, dziurka, ziewnięcie. A dalej - co po ziewnięciu jest oczywiste - trzeba mi, doktorze, brać przykład z osobnika w różowawych okularach plażowych. U Demirskiego i Brzyka bezwładnie na krześle spoczywa on z głową w klasycznej pozycji „na popielniczkę”, przez co najmniej dwa kwadranse malowniczo dowodząc, iż po morderczej bijatyce z kolegami i koleżankami zdobył w miazdze ekskluzywne miejsce sypialne oraz że będzie go bronił do upadłego.